Let’s do it again

Próbując napisać coś, starając się nadać temu blogowi nowy sens, starając się aby odzyskał swoją duszę postanowiłem, że zacznę od początku.

Myśląc o tym doszedłem do wniosku, że chyba za dużo się wydarzyło, aby próbować jakoś scalić nowe posty ze starymi skoro nic w tych starych nie jest już aktualne; i ciężko byłoby mi jakkolwiek do tego nawiązać.

OD POCZĄTKU

Wiele razy siadałem przed komputerem bądź tabletem w ręku i starałem się coś napisać. Ilekroć coś napisałem, tylekroć to wszystko było kasowane bądź tylko zapisywane ale nie publikowane.

Ostatnimi czasy jedynie myślałem o tym aby wrócić tutaj i coś tam od siebie naskrobać. Taką iskrą, która niewątpliwie sprawiła, że teraz piszę jest jeden z moich przyjaciół.
Dużo się zmieniło, między innymi dostałem się na studia, kilka osób odeszło pare przyszło; czy ta zmiana wyjdzie mi na dobre ? Nie wiem. Nie wiem co powinienem nawet o tym myśleć. Nie wiem co tutaj dodać, siedzę nad tą linijką już z 20 min i nie wiem czy pisać o tym, że straciłem kogoś ważnego, o tym że zyskałem kogoś innego.

W sumie to idźmy dalej, co się stało to się nie odstanie…

Czytając stare posty wiele wspomnień odżyło, kiedyś przynosiły szczęście, dziś tylko przypominają o tym, że wtedy powinienem zachowywać się inaczej, wiele rzeczy przemyśleć, zwolnić tempo i skupić się na innych sprawach; z tego względu m.in postanowiłem je (posty) usunąć i starać poświęcać tutaj czas czemuś innemu.

Kiedyś było tu dużo postów na temat sportu i innych tego typu pierdół. Teraz raczej sobie tego zaoszczędzę i postaram się skupiać na czymś bardziej mentalnym. Będzie to raczej blog z przemyśleniami, aby moi „koledzy” gadali do siebie coś typu „znów dodał jakieś gówno” i po to żeby mi było lżej, może do kogoś to dotrze i zastanowi się nad sobą, może komuś pomogę i będę małym Supermanem; życzę sobie tego.

Wracając, jest o wiele za późno aby pisać takie rzeczy więc powoli kończę. Postaram się co najmniej raz w tygodniu coś dodać, mam nadzieje że coś waszym zdaniem ważnego uwagi, coś waszym zdaniem wartego poświęcenia czasu.

Tym optymistycznym akcentem zakończmy.
Do niedługo….

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przemyślenia, Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s